Mad Gardener's World

Zwykłe niezwykłe

Fascynacja szeroko pojętą angielską kulturą ogrodniczą doprowadziła do tego, że zauważam dbałość o szczegóły i piękne przedmioty.  Jak zwykle tak powinnam zacząć post o konewkach ale nie będę oszukiwać. W zaprzyjaźnionym ogrodzie mojej znajomej znajduje się szalenie interesująca kolekcja konewek na którą zwróciłam uwagę zanim zaczęłam wyjeżdżać do Anglii.  Kolekcja liczy już chyba kilkanaście sztuk i jest od wielu lat systematycznie powiększana.  Nawet miałam okazję zanęcać Ewę przy ostatnim nabytku:) Stanowi ciekawą dekorację ogrodu, ma tez również  jak najbardziej utylitarny charakter. Konewki są w częstym użyciu. Zbiera się w nich deszczówka, nalewa też się do nich wodę z kranu.
Jesiennie:

Przydają gdy trzeba podlać mniejsze rośliny takoż  nowo posadzone – bez konieczności podpinania węża:

Mają różne kształty i różną pojemność:

Hortensje w donicach zdecydowanie potrzebują latem wody:)

Jak widać konewki mogą stanowić świetny akcent w ogrodzie, nawet w najmniejszym. Te zostały kupione w różnych miejscach, począwszy od supermarketu,  sklepu ogrodniczego czy targu staroci, jedna została nawet uratowana ze złomowiska. Ja w każdym razie mogę na nie patrzeć bez końca:)

A na koniec oczywiście konewki z angielskich ogrodów. Pomnik konewki w Hidcote Manor:

Dekoracja w East Ruston Old Vicarage

Marle Place

Sissinghurst Gardens:

Ogród warzywny w West Dean obfitował w różnego rodzaju przydatne przedmioty – tu stara angielska konewka z długą szyjką:

Jak najbardziej się ich używa, Hellmingham Hall:

I zaplecze jednego z ogrodów:

Tekst Marta Góra

Foto Marta Góra, Ewa Zboińska

    • gloria, 22 stycznia 2011, 8:16 pm

    Odpowiedz

    Piękno rzeczy zwykłych! Jakże naturalna i przydatna ozdoba ogrodu! Może i w naszych ogrodach uciekniemy kiedys od plastiku 🙂

    • marta, 23 stycznia 2011, 12:38 am
    • Autor

    Odpowiedz

    Oby jak najszybciej:)

    • egry, 24 stycznia 2011, 7:42 am

    Odpowiedz

    Super konewki. Sama bym chciała podobną.

    • piku, 24 stycznia 2011, 9:21 am

    Odpowiedz

    Chyba nie będzie to takie proste bo plastik jest lekki i tym wygrywa. Sama takiej używam, choć te cynkowe również posiadam i są wyeksponowane, podczas gdy plastikową skrzętnie chowam do kąta. 😉

    • marta, 24 stycznia 2011, 12:13 pm
    • Autor

    Odpowiedz

    Bez przesady, nie są takie ciężkie:)

  1. Odpowiedz

    Bardzo fajny pomysł z tymi konewkami. I jaki piękny ogród! Kolekcjonowanie konewek to bardzo użyteczne hobby jak widać :-))

    • marta, 26 stycznia 2011, 11:04 pm
    • Autor

    Odpowiedz

    Dziękuję w imieniu Ewy. Też uważam, że powinna go częściej pokazywać:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.