Mad Gardener's World

Taka tam jabłonka, niby nic a jednak. Moim zdaniem szalenie niedoceniana  i niezbyt niestety często spotykana w sprzedaży.  Jak to z moim ogrodem bywa trafiła do mnie przypadkiem.  Kilka lat temu wiozłam ją autobusem, niewielkie  całkiem  drzewko, posadziłam i właściwie walory ozdobne doceniłam dopiero po kilku latach. Pochodzi z Japonii i jest tam dziko rosnącym […]

Czytaj dalej

Będą okruchy a nawet okruszki bo pogoda w tym roku sprzyja nam średnio. Za oknem śnieg, na drzewach liści praktycznie już nie ma. Jeszcze gdzieś w zeszłym tygodniu można było podziwiać na południu miedziane liście dębów i wybarwione buki. Tyle zostało z jesieni. Ale będzie o liściach.  To mój bardzo subiektywny wybór roślin, które warto […]

Czytaj dalej

Już od dłuższego czasu obiecuję sobie, że napiszę o drzewie które fascynuje mnie od lat. Parocję perską, zwaną też żelaznym drzewem zobaczyłam w jednym z ogrodów botanicznych w Anglii, potem natykałam się na nią po raz kolejny i kolejny. Całkowita fascynacją przyszła po wizycie w Castle Drogo, trudno tutaj nie zdublować zdjęć, bo właśnie wrzucając […]

Czytaj dalej