Mad Gardener's World

Sir Harold Hillier Gardens część II

Dzisiaj dalsza część wędrówki po tym ogrodzie, bo oczywiście nie udało się wkleić wszystkich zdjęć. Ja chętnie wróciłabym tam ponownie bo jednak ogród jest zbyt piękny i zbyt duży  na jeden deszczowy dzień.

 

Równie ciekawa była część z Arboretum, znajdują się tutaj narodowe kolekcje z rodzaju:

Carpinus
Cercidiphyllum
Cornus
Corylus
Cotoneaster
Hamamelis
Hillier Plants (czyli rośliny ze szkółki Hilliera)
Hypericum
Ligustrum
Lithocarpus
Metasequoia
Photinia
Pinus
Quercus

Ja podziwiałam sobie hortensje.

Oraz klony:

 

Uroku też nie można było odmówić częściej mniej uładzonej, leśnej i bardziej swobodnej.

 

Teren tam nie jest płaski, do tego źródełka z wodą zachwycają.  Przyznaję, że te miejsca są nadal dla mnie ogromnym źródłem frustracji.

 

Tekst i zdjęcia Marta Góra

Zapisz

    • Marta/Magnolia, 22 marca 2017, 3:34 pm

    Odpowiedz

    bardzo lubię zaglądać do Ciebie, w świetny sposób opisujesz swoje podróże po ogrodach. No i zdjęcia piękne.
    Dziękuję za kolejny wpis.
    Piękny ogród.
    Pozdrawiam

      • marta, 22 marca 2017, 5:38 pm
      • Autor

      Odpowiedz

      Cieszę się bardzo. I oczywiście zapraszam na kolejne opowieści:)

  1. Odpowiedz

    Dlaczego są miejscem frustracji?

      • marta, 13 kwietnia 2017, 9:41 pm
      • Autor

      Odpowiedz

      Bo ciężko mi uzyskać taki efekt.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.