Mad Gardener's World

Arboretum Bolestraszyce

Planując wiosenne czy też wakacyjne wypady warto wziąć pod uwagę wizytę w tym Arboretum. Nie jest tak znane jak to w Wojsławicach ale naprawdę warto tam pojechać. Arboretum leży na wschodzie kraju, kilka km od Przemyśla. Od strony Ślaska i Krakowa łatwo dojechać autostradą A4.  Ja miałam przyjemność zwiedzać Arboretum dwa razy – raz w czerwcu i raz w sierpniu.  Niestety za każdym razem towarzyszył nam ogromny upał.

Arboretum  w Bolestraszycach zajmuje powierzchnię ok 25 ha, z tego sporą część stanowią naturalne stawy.  Arboretum posiada jeszcze duży oddział w Cisowej obejmujący 283 ha.

W Arboretum w Bolestraszycach znajduje się 2200 taksonów (drzewa i krzewy), 1200 taksonów roślin zielnych.  Ogród szczyci się też narodową kolekcją irysów – to właśnie one były celem czerwcowej wyprawy.

Na zdjęciu powyżej odmiany nie opisane w gospodarczej części ogrodu.  Poniżej irysy bródkowe na rabacie. Każdy miłośnik irysów wie, że ogrom gatunków i odmian jest  prawie nie do ogarnięcia. Z powodu różnorodnych warunków panujących w tym ogrodzie Arboretum może poszczycić się dużym zróżnicowaniem. Na pewno warto się im przyjżeć i wybrać do ogrodu te najpiękniejsze.

Kolekcja irysów, które dobrze czują się w płytkiej wodzie i wilgotnych miejscach.

Dumnie wbita tabliczka z informacją o kolekcji.  Jakiś bródkowy który wpadł w obiektyw. Dzięki stawom uprawia się tutaj ciekawe rośliny wodne i bagienne, kolekcja jest naprawdę interesująca i imponująca.  Chociażby te kapturnice:

Widok na jeden ze stawów

Lotos:

Gunnery rosną w  różnych częściach ogrodu

I oczywiście lilie wodne:

Jak wspomniałam kolekcja drzew i krzewów jest tutaj całkiem spora, dużo znajdziemy ciekawostek. Ale także kolekcję starych odmian jabłoni i polskie odmiany derenia jadalnego. Co roku na terenie Arboretum organizowane są różne imprezy – miedzy innymi festiwal derenia.

Powyżej pneumatofory (czyli korzenie oddechowe) cypryśnika błotnego.

Koniec wiosny uraczył nas kwitnieniem azalii i różaneczników:

Natomiast latem kwitły hortensje:

Ogród jest bardzo zadbany, spacer był naprawdę interesujący. Każdy zakątek odkrywał coś ciekawego. Poniżej trejaż na pnącza:

 

Mnie bardzo podobał się Ogród Sensualny, zarówno jego projekt jak i wykonanie.  Chyba jest to najlepszy tego typu ogród jaki widziałam. Nawet te oglądane w Anglii nie dorównują bolestraszyckiemu.  Mam nadzieję, że będę się mogła jeszcze kiedyś do Arboretum wybrać by pospacerować po nim dłużej. W ogrodzie tym są kolekcje roślin  atrakcyjne pod względem kształtów, zapachów, mające ciekawe owoce czy liście.  Jest tam też spora kolekcja ziół.  Tabliczki z opisami mają duże drukowane litery oraz opisy pismem Braille’a, co umożliwia odczytanie nazw osobom niedowidzącym oraz niewidomym. Rabaty są podniesione, ścieżki szerokie co umożliwia zwiedzanie ogrodu na wózku inwalidzkim. Co kawałek mamy też drewniane ławeczki na których można sobie przysiąść.  Do tego nagromadzenie i różnorodność roślin jest tak duża, że właściwie mogłyby one stanowić dobór do niejednego ogrodu.  Jak dla mnie są to dobrze wykorzystane pieniądze z Funduszu Ochrony Środowiska. Wykorzystane na szóstkę. Ta część ogrodu ma potencjał i fantastyczne walory edukacyjne.

Poniżej ogród w czerwcu:


I sierpniu:

 

W Arboretum znajduję się też ładna kolekcja roślin szklarniowych:

Oraz kolekcja wikliny użytkowej:Jest też kolekcja roślin biblijnych, kolekcja roślin chronionych i Muzeum Przyrodnicze, którego podczas zwiedzania absolutnie nie można pominąć.

Do Arboretum przylegają też dwa forty dawnej Twierdzy Przemyśl.

Spacer zakończę tą piękną ostnicą (traw i turzyc też sporo można wypatrzeć w ogrodzie).

Mam nadzieję, że ten wpis okaże się wystarczającą zachętą  na odwiedzenie Bolestraszyc:)

I oczywiście muszę napisać podziękowania dla Vity za gościnę i pomoc w zorganizowaniu wyjazdu. Oraz szczególnie dla Mariusza Czernickiego – pracownika Arboretum i naszego przewodnika. Bez Mariusza zwiedzanie byłoby znacznie, znacznie uboższe.

Link do arboretum znajduje się na panelu bocznym.

Tekst i zdjęcia Marta Góra

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.