Mad Gardener's World

Agastache ‚Blackadder’ – kłosowiec

Nie pamiętam już gdzie po raz pierwszy zobaczyłam tego kłosowca. Pamiętam natomiast że sporo go rosło u Kasi i Tomka  w Radkowie.  Przy okazji jakiegoś spotkania w ogrodzie w Radkowie szukałam sadzonek w szkółce, ale niestety nie została już ani jedna sztuka. Tomek wspaniałomyślnie wykopał jedną roślinę ze swojego ogrodu i tak stałam się szczęśliwą posiadaczką tego kłosowca. 12 par oczu zazdrośnie patrzyło jak niósł wielki kwitnący badyl.

Zdjęcie nie jest może najlepsze (to właśnie z ogrodu w Radkowie), ale przynajmniej widać na nim w czym się zakochałam.

agastacheblackadder2Wcześniej już uprawiałam Agastache foeniculum, które było materiałem wyjściowym do stworzenia odmiany. Wydawało mi się, że nie prostszego, uprawa kłosowca…

I zaczęły się schody.

Pierwsze lato (bardzo suche) to było rozczarowanie. Widziałam że u Tomka rośnie ono na podwyższonych rabatach, swój egzemplarz (i następnego roku kolejne) posadziłam na stoku, tak by woda nie zalewała go zimą.  Niestety jedna sztuka nie przeżyła.  Moje agastache było marne, niskie i nie tak efektowne jak u Tomka.

agastache-blackadderJednak okazało się, że roślina potrzebuje trochę czasu by się zadomowić i rozrosnąć.

I wcale nie jest takim sucholubem. Tegoroczne lato z systematycznymi opadami dodało moim kłosowcom skrzydeł.  Zaczęłam się zastanawiać i pomyślałam, że faktycznie by dorosło do słusznych rozmiarów potrzebuje więcej wilgoci w glebie niż mogłoby się wydawać.  Przecież w Radkowie suma opadów latem jest znacznie wyższa niż u mnie.  Zaczęłam poszukiwania w sieci i tak trafiłam na brytyjskie forum, gdzie większość Wyspiarzy żaliło się na kłopoty z uprawą.  Podsumowując – roślina nie znosi zalewania zimą i stagnującej wody, nie przeżyje wtedy do następnego roku.  I o ile okresową suszę latem zniesie doskonale to jednak potrzebuje systematycznego podlewania przynajmniej raz w tygodniu. Ot i cała tajemnica. Z nasion rozmnożyć tej odmiany nie można, jest sterylna.  Trzeba je rozmnażać  wczesną wiosną przez podział lub z sadzonek pędowych wczesnym latem. Jednak to agastache warte  jest zachodu i starań, cudownie wygląda zwłaszcza z trawami ozdobnymi. Na dodatek kwitnienie zaczyna pod koniec czerwca i nowe kwiatostany pojawiają się do późnej jesieni. O tej porze roku roślin z niebieskim czy fioletowym kwiatostanem jest jak na lekarstwo.

agastacheblackadder11Tekst i zdjęcia Marta Góra

2 komentarze

    • Kasia, 19 kwietnia 2017, 7:18 am

    Odpowiedz

    A jak jest z przemarzaniem? Słyszałam, że na zime trzeba okrywać? Z gory dziękuję za informację 🙂 Pozdrawiam Kasia

      • marta, 19 kwietnia 2017, 8:54 am
      • Autor

      Odpowiedz

      Mam wrażenie że jeśli ma dobrą glebę i drenaż to zimuje bez problemu. U mnie po ostatnich bezśnieżnych i mroźnych zimach nadal wygląda dobrze, bez okrywania.
      Pozdrawiam również 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.