Gillenia trifoliata – gillenia trójlistna

Po raz pierwszy chmurkę białych kwiatów zobaczyłam w różanym ogrodzie znajomej. I zapragnęłam, z całej siły zapragnęłam.  Niestety sadzonka którą dostałam, mimo szkółkowania w doniczce nie przetrwała.  Zaczęły się poszukiwania i oto jest moja własna, cudna gillenia:

 

gillenia-trifoliata-1

Na pewno jest byliną idealną do nieformalnych założeń. Gillenia dorasta nawet do 120 cm, ma długie, bordowo podbarwione pędy na których późną wiosną pojawiają się drobne, białe kwiaty. Wygląda niczym świeża bryza, którą zawiało do ogrodu.  Najpiękniej wygląda w grupie. Zaletą jest długie kwitnienie, kwitnie aż do lipca.  Dodatkowy atut to liście, których nie imają się choroba ani szkodniki. Jesienią liście nabierają pięknych barw pomarańczu i rudości.

gillenia-trifoliata-2Nie jest byliną która szybko się rozrasta, potrzebuje trochę czasu by się ukorzenić i zadomowić w ogrodzie.  Najlepiej będzie się czuła w rozproszonym świetle. Mnie zachwyciła kompozycja z ogrodu Margery Fish, gdzie łanem porastała połać po brzozami. Nie wiem czy w naszym klimacie udałoby się utrzymać takie zestawienie, bo gillenia potrzebuje wilgoci. Na pewno dobrze zrobi jej też ściółka, np z kory,  lekko kwaśna gleba to również to co gillenia lubi.

gillenia-trifoliata-3Moja gillenia rośnie na słońcu, przynajmniej jest ono na rabacie do 17 – stej, nie ukrywam jednak ze dbam by miała tam wilgotno.

gillenia-trifoliata-4Jeśli warunki w ogrodzie sprzyjają to na pewno warto tej byliny poszukać i posadzić.

Źródła podają, że nowe rośliny można otrzymać przez podział wiosną. Nie wiem, może spróbuję. Można też próbować ją wysiewać lub ukorzeniać z sadzonek pędowych.

gillenia-trifoliataTekst i zdjęcia Marta Góra

Baptisia australis

Baptysja błękitna pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, rośnie na preriach, brzegach lasów, wzdłuż rzek. Generalnie rośnie tam sobie na przepuszczalnym podłożu i takiego potrzebuje w ogrodzie.

Moje dziwne zdjęcie robione jest z góry:

 

baptisia-australisBo z tym przepuszczalnym miejscem to u mnie jest problem, więc postanowiłam posadzić ja na stoku.  Dostałam spore siewki od kolegi 4 lata temu, dość szybko zakwitła ale dopiero w tym roku pokazała całą swoją urodę. Z 3 sztuk udało mi się tam utrzymać jedną.

Ma spokojnie sporo ponad metr wysokości i ten piękny nasycony kolor. Niestety rośliny z siewu mają różną intensywność wybarwienia.

baptisia-australis1Potrzebuje słońca przez kilka godzin dziennie, co najmniej przez 6-8.  Niestety zanim się ją posadzi trzeba dobrze wybrać miejsce w ogrodzie, ma bardzo rozległy system korzeniowy, do tego jest ona palowy. Łatwo go uszkodzić.   Wprawdzie lubi gleby przepuszczalne ale po posadzeniu warto zadbać o wilgotność podłoża by roślina zdołała ten system korzeniowy wytworzyć. Po latach można zapomnieć o podlewaniu.

baptisia-australis2Na zeszłorocznych  targach  jesiennych dokupiłam jeszcze dwie spore ośliny ale nie zakwitły w tym roku.  Ponieważ daje samosiew (u siebie nie znalazłam)  postanowiłam sama spróbować. Nałożyłam na przekwitające kwiaty pończochę i czekałam aż nasionka się do niej wysypią. Wschodziły bardzo długo, nasiona są twarde i zapewne warto by było je namoczyć (czego nie zrobiłam).  Po jakimś czasie pojawiły się siewki, ale było zbyt późno by wysadzić je do gruntu. Przezimowały w chłodnym pomieszczeniu. Pewnie miałabym ich całą moc, gdyby nie moje kotowate co to były się dorwały do doniczki… Mówi się trudno, pustą doniczkę wystawiłam na zewnątrz z zamiarem zutylizowania kompostu. I oczywiście o niej zapomniałam. Po jakimś czasie pojawiły się kolejne siewki:)

Mam nadzieję niebawem wysadzić je do gruntu, za dwa- trzy lata być moze uraczą mnie kwiatami.

baptisia-australis3Poza specyficznymi wymaganiami roślina jest bezproblemowa.  Ja swojej nie nawożę, nie podlewam. Czekam aż zakwitnie i podziwiam:)

 

Tekst i zdjęcia Marta Góra

 

Geum ‚Mai Tai’ – kuklik

Czasem trafiają się rośliny idealne, takie o jakich ogrodnik marzy cały sezon. Ja do nich zaliczam kukliki, trochę zapomniane ale od jakiegoś czasu przypominają o sobie nowymi odmianami.  Cała seria COCTAIL (Geum Cocktail ™ Series)   trochę odchodzi kolorystycznie od wściekle czerwono pomarańczowego, babcinego Geum coccineum (kuklika szkarłatny). Nowe odmiany mają bardziej stonowane barwy, tak też jest w przypadku ‚Mai Tai’.

geum-mai-tai-3Kukliki są niewielkim roślinami, ten dorasta do 30 cm wysokości.  Kwitnie długo, kilka tygodni – praktycznie do połowy czerwca.  Przez resztę sezonu dekoracją są świeże, zielone liście, nadają się świetnie jako okrywa gruntu – są półzimozielone. I praktycznie nie chorują.  Czegóż można chcieć więcej od rośliny? Piękne kwiaty, długie kwitnienie, zdrowe liście i bezproblemowość uprawy.

geum-Mai-Tai-2Lubią gleby żyzne, dość wilgotne – mogą rosną w półcieniu i w pełnym słońcu (jeśli zapewni się im tę wilgoć w podłożu).  Świetnie nadają się nad brzegi oczek wodnych i stawów, ale także na brzeg rabaty. Ładne liście i schludny wygląd zapewnią takiemu miejscu dobry wygląd przez wiele miesięcy.  Przed wysychaniem ochroni je ściółka.

geum-mai-taiŚwietnie sprawdzą się z tawułkami które kwitną po kuklikach, z pełnikami, czy niedużymi funkiami. Wystarczy poruszyć wyobraźnię:) Najpiękniej wyglądają w grupie – co nie jest problemem, bo łatwo je podzielić.  Najlepiej robić to wczesną wiosną lub pod koniec lata po kwitnieniu.

‚Mai Tai’ ma kwiaty łososiowe, półpełne, czasem pojedyncze. Kolor kwiatów zmienia się w zależności od stanowiska i czasu kwitnienia, na koniec są brzoskwniowe do różowych.

geum-Mai-Tai-1Seria COCTAIL to szereg odmian:

‚Cosmopolitan’, ‚Tequila Sunrise’, ‚Alabama Slamer’, ‚Sangria’, ‚Gimlet’,

‚Banana Daiquiri’,  ‚ Limoncello’,  ‚Sea Breeze’.

Soczyste i smaczne nazwy odmian naprowadzą nas na odpowiednie tonacje kolorystyczne:)

 

Tekst i zdjęcia Marta Góra